Najnowsze Publikacje

Debata: Efektywność energetyczna - wyjaśnienie sposobu głosowania
Mimo, że Komisja zważywszy skutki rynkowe słusznie wreszcie postawiła na efektywność energetyczną, to raport rozminął się z tym tematem. Potrzebne są obi...
Czytaj Więcej ...
Debata: Efektywność energetyczna
Jak wynika ze sprawozdania, ograniczenia zużycia energii narzucone odgórnie determinują efektywność. To oczywisty błąd. Efektywne użytkowanie ener...
Czytaj Więcej ...
Sesja plenarna - Debata: Normalizacja europejska
Normatywne wymagania dotyczące produktów, usług oraz procesów służą ujednolicaniu produkcji, a więc efektowi skali, a także po...
Czytaj Więcej ...
Wyjaśnienie sposobu głosowania: Umowa między UE a Rosją w sprawie handlu częściami i podzespołami...
UE jest dużym eksporterem do Rosji elementów samochodowych na kwotę rzędu 9 miliardów dolarów. Inwestorzy otwierając w Rosji zakłady ...
Czytaj Więcej ...
Sesja plenarna - Debata: Umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrobionymi między UE
Porozumienie ACTA podejmuje trzy ważne kwestie: 1. prawa handlowego do korzystania ze znaku towarowego; 2. praw internaut&oacut...
Czytaj Więcej ...

Dodaj do ulubionych

 
 
 

Frontpage Slideshow (version 2.0.0) - Copyright © 2006-2008 by JoomlaWorks
Mój pogląd na temat ACTA

Ponieważ umowa ACTA nie może być ze względów formalnych poprawiona, to należy ją bezwzględnie odrzucić, gdyż może utrudniać internautom dostęp do dóbr kultury, a w tym np. do tzw. "dzieł osieroconych".

Nie dość tego, może się okazać niezwykle niekorzystna dla gospodarki europejskiej.

Porozumienie ACTA wywołało w Polsce masowe protesty. Ludzie i władze pytają się: o co chodzi?

Porozumienie ACTA podejmuje w swej istocie trzy bardzo ważne kwestie dotyczące:
1. prawa handlowego opartego na zastrzeżonym prawie do korzystania z towarowego znaku firmowego. Na rynku często bowiem pojawiają się podróbki identyczne do oryginałów opatrzone analogicznymi lub podobnymi znakami, co traktowane jest jako złamanie praw własności intelektualnej;
2. praw internautów do poruszania się w środowisku cyfrowym - Art. 27;
3. praw twórców do korzyści finansowych z udostępniania rynkowego ich dzieł: muzyki, filmów, prac naukowych i in., które zostały zabezpieczone przy pomocy "skutecznych środków technicznych".

O ile kwestia pierwsza i trzecia nie budzą większych zastrzeżeń, choć wymagają doprecyzowania, to "zakamuflowany" w całym dużym przecież tekście mały rozdzialik zawierający Art. 27 (punkty od 1 do 8) może budzić wątpliwości, w szczególności zaś punkt 4, w którym zobowiązuje się dostawcę usług internetowych do kontroli i ujawnienia posiadaczowi praw autorskich zidentyfikowanego sprawcy. Czy nie dojdzie do naruszania prawa do ochrony danych osobowych? Czy nie ma innej metody prowadzenia kontroli i realizowania bardziej praworządnych środków ochrony przed ukrytymi w przestrzeni wirtualnej sprawcami?

Nie do przyjęcia jest punkt 6, kiedy mowa o obchodzeniu "skutecznego środka technicznego" oraz urządzeń, które "głównie", ale przecież nie tylko, służą temu obchodzeniu dzięki "programom komputerowym" w nich zawartych. Własne lub przyjęte przez internautów programy komputerowe tak długo nie mogą być zakazane, jak długo nie zostanie udowodnione, że w krajach UE zostało zarejestrowane w Urzędach Patentowych copyright na nie. To jednak winien udowodnić najpierw autor programu.

Pragnę przypomnieć, że PE w 2005 roku odrzucił w II czytaniu sprawozdanie komisji prawnej dotyczące "zdolności patentowej wynalazków realizowanych przy pomocy komputera". Był to wówczas projekt przygotowany przez Michela Rocard'a, z którym aktywnie współpracowałem. Uważaliśmy, że proponowane zmiany naruszałyby konwencję patentową z 1973 roku. Co to oznacza? Oznacza to, że programy komputerowe nie mogą być patentowane. Oznacza to ponadto, że wielkie firmy komputerowe, głównie amerykańskie - producenci komputerów, tabletów czy innych, np. i-Phonów, które nie udostępniając kodów źródłowych chciałyby zabronić naszym informatykom wykorzystanie tych urządzeń (hardwear) do opracowywania nowych, innowacyjnych programów komputerowych (softwear), także stosowanych w Internecie. Czy może zatem zdolny informatyk opracować jakąś nową, praktyczną aplikację na urządzeniu jakiejś firmy? Myślę, że nie można mu tego zakazać, chyba, że ktoś inny okaże się właścicielem prawa autorskiego na ten program. Hamowałoby to innowacyjność, np. w zakresie nowych aplikacji informatycznych.
Ba, jeśli nikt się nie okaże autorem tego programu, to wszelkie prawa autorskie należy przyznać temu informatykowi, a nie np. firmie produkującej urządzenia.
Posłużę się analogią. Jeśli kupię samochód, to niewątpliwie mogę go tak przerabiać, jak mi się podoba, oczywiście tracąc gwarancję. Istotne nowinki, które wprowadzę, np. materiałowe, mogą być przedmiotem mego zgłoszenia patentowego.
Podobnie rzecz się ma z komputerem, kiedy posłuży mi do opracowania jakiegoś programu komputerowego, przy czym w Urzędzie Patentowym mogę zastrzec swoje pierwszeństwo do stosownych praw autorskich.
Mamy zdolnych informatyków, o czym świadczy wartość sprzedaży programów w ub. roku w wysokości ok. 4 miliardów zł.

Umowa ACTA była sporządzona pod dyktando wielkich globalnych korporacji, w tym firm komputerowych, które w 2005 roku przegrały w Parlamencie Europejskim (w USA patentuje się programy komputerowe), a teraz szukają okrężnych dróg, by walczyć o swój interes i, ograniczając dostęp do Internetu, wprowadzić praktyczny monopol na programy komputerowe. Z umowy ACTA trzeba wydzielić oczywistą sprawę podróbek i zająć się szczegółowo prawami autorskimi w Internecie i ich ochroną, przy uwzględnieniu zarazem potrzeby dostępu do wolnego oprogramowania - open source.
Nie ma miejsca na piractwo w przestrzeni wirtualnej, ale walka z nim wymaga innowacyjnych działań prawnych oraz kosztownych rozwiązań technicznych, czego niewątpliwie mogliby się podjąć nasi informatycy.

WNIOSEK:
Ponieważ umowa ACTA nie może być ze względów formalnych poprawiona, to należy ją bezwzględnie odrzucić, gdyż może utrudniać internautom dostęp do dóbr kultury, a w tym np. do tzw. "dzieł osieroconych". Nie dość tego, może się okazać niezwykle niekorzystna dla gospodarki europejskiej.
 

 

Praca w PE

17 września 2012   1. Spotkanie przygotowawcze komisji ITRE Spotkanie w całości poświę...
poniedziałek, 10 września 2012            ...
10 września 2012   1. Posiedzenie Grupy S&D (patrz agenda posiedzeń Grupy)   ...

Biuletyn PE

Wyniki unijnego szczytu pod lupą Problemy gospodarcze Europy znajdą się ponownie na pierwszym miej...
Bruksela, 07/06/2012   Pełna wersja Biuletyn   Porządek obrad Relacja z ses...
Bruksela, 16/05/2012     Briefing przed sesją BXL: w poniedziałki 11.00-11.30, Bru...

Komunikaty PE

Strasburg, 13/09/2012. Fotografie, filmy, poematy, które są chronione przez prawa autorskie, ...
Strasburg, 13/09/2012. Projektowane zasady nadzoru bankowego muszą być precyzyjne i zapewniać odpowi...
Strasburg, 13/09/2012. Sytuacja pod względem przestrzegania praw człowieka w Rosji dramatycznie się...
Strasburg, 12/09/2012. W czasie debaty po wystąpieniu Jose Manuela Barroso posłowie do Parlamentu E...