|
3 marca br. w Domu Kultury w Zabrzu-Biskupicach odbyło się, z inicjatywy mieszkańców tej dzielnicy, spotkanie z posłem do Parlamentu Europejskiego prof. Adamem Gierkiem. Profesor zdał relację ze swojej działalności w PE. Dyskusja skupiła się jednak na sprawach gospodarczych. Pytano o losy wielu polskich zakładów w dobie kryzysu, które już ograniczają produkcję i zwalniają pracowników, a groźba upadłości zawisła nad znaczną liczbą innych. Profesor jest członkiem Komisji ITRE (Przemysłu, Badań Naukowych i Energii) w PE, w której pracuje (jako pełny jej członek) jeszcze tylko jeden polski poseł. Zdaniem Profesora to zbyt mało, by przeforsować korzystne dla naszego kraju decyzje. Ponadnarodowe przedsięwzięcia gospodarcze mają na celu głównie uzyskanie zysków. Narodowe problemy tu się nie liczą. Działalność banków idzie w tym samym kierunku. Parlamentarna frakcja Europejskich Socjalistów, do której należy prof. Adam Gierek, stara się łagodzić skutki egoistycznych zachowań. Trzeba robić wszystko, aby pobudzić gospodarkę a tym samym popyt, a ograniczać wszelkie spekulacyjne działania. Zwłaszcza w dobie kryzysu trzeba bardzo rozważnie wydawać nasze wspólne, europejskie pieniądze. Nie można lekką ręką przeznaczać znacznych środków na niesprawdzone, wątpliwe projekty, a pomijać te, które mogą dać ewidentne korzyści. Zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego. Postarajmy się, aby w Brukseli reprezentowali nas autentyczni fachowcy z różnych dziedzin. (Nie można byłoby nimi tak łatwo manipulować, jak działo się to chociażby w przypadku podejmowania decyzji dotyczących ograniczeń emisji CO2.) Wokół parlamentarzystów krążą różne grupy lobbystów i tylko ci posłowie, którzy mają wiedzę oraz skrystalizowane poglądy potrafią im nie ulegać. Trzeba mieć jeszcze odwagę, aby czasami iść "pod prąd" i nie przejmować się utratą popularności w pewnych kręgach. Uczestnicy spotkania w indywidualnych rozmowach jeszcze długo dyskutowali z Profesorem, który cierpliwie pochylał się nad wszystkimi sprawami. |