Zmniejszenie zależności energetycznej UE, popularyzacja handlu internetowego, rozwój elektrycznych pojazdów jako forma przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz poprawa jakości szkolnictwa wyższego, to cztery priorytety nakreślone przez premiera Zapatero podczas debaty inaugurującej hiszpańskie przewodnictwo w UE. Szefowie grup politycznych życzliwie przyjęli zapowiedź walki z kryzysem gospodarczym, choć nie zawsze zgadzali się co do tego, jak to robić.
José Luis Rodríguez Zapatero powiedział, że właściwa odpowiedz na kryzys gospodarczy jest najpilniejszym zadaniem w nadchodzących miesiącach i wskazał cztery priorytety hiszpańskiej prezydencji.
Budowa wspólnego rynku energii zmniejszającego uzależnienie energetyczne Unii oraz rozwój wewnętrznego rynku cyfrowego, jako kluczowego elementu zwiększającego wydajność i promującego handel elektroniczny, to cele nad których osiągnięciem należy pracować jednocześnie.
Unia powinna także zapewnić zrównoważony rozwój swojego sektora przemysłowego. "UE powinna podążać za wspólną wizją zakładającą rozwój elektrycznych pojazdów, co przyczyni się do walki ze zmianami klimatu i szybszego rozwoju technologicznego. Potrzebne są także inwestycje w badania naukowe oraz szkolnictwo, aby UE stała się w przyszłości "wiodącym graczem" na arenie międzynarodowej, powiedział hiszpański premier.
Zapatero wspomniał także o pozostałych priorytetach swojego przewodnictwa, takim jak walka z przemocą domową, wspominając także o praktycznej implementacji nowych instrumentów przewidzianych w Traktacie z Lizbony, które "zbliżają obywateli do instytucji europejskich, takich jak obywatelska inicjatywa legislacyjna. Wspomniał także o tragicznym trzęsieniu ziemi na Haiti. "Powinniśmy pokazać, co my, jako Europejczycy, możemy zrobić dla tych części świata, gdzie cierpienie jest największe".
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso chwalił Hiszpanów za ich tradycyjne zaangażowanie w projekt europejski i nakreślił swoją wizję "fundamentalnej przebudowy europejskiej gospodarki", której celem jest osiągnięcie "konkurencyjnej, innowacyjnej i społecznie odpowiedzialnej gospodarki rynkowej". Odnosząc się do sytuacji na Haiti, Barroso zapewnił o pełnej solidarności i wyraził gotowość niesienia daleko idącej pomocy ofiarom tragedii". UE i państwa członkowskie już zadecydowały o wyasygnowaniu 220 milionów euro na pomoc humanitarną, a Komisja będzie czynić starania na rzecz pozyskania dodatkowych 200 milionów z myślą o długoterminowym wsparciu odbudowy zniszczonej gospodarki i infrastruktury.
Joseph DAUL (EPP, FR) z zadowoleniem odniósł się do propozycji nowej struktury ładu gospodarczego, ale zastrzegł, że jego grupa polityczna nie akceptuje pomysłów Zapatero skutkujących zwiększaniem długu publicznego. "Musimy wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa. Nie jestem pewien, czy pańska rodzina polityczna zastanowiła się, czy te propozycje są realistyczne", powiedział Daul. Zapatero odparł, że opowiada się za paktem stabilizacyjnym i utrzymaniem równowagi fiskalnej. Zapowiedział, że do 2013 roku Hiszpania zredukuje swój dług publiczny do poziomu 3%.
Martin SHULZ (S&D, DE) gratulował dobrze dobranych priorytetów i chwalił proponowany nowy model ładu gospodarczego. "Wyzwania stojące przed Europą nie mogą być rozwiązywane poprzez zwoływanie jednego szczytu po drugim. Państwa członkowskie muszą zacząć wdrażać przedstawiane propozycje. Schulz wezwał też do objęcia ściślejszym nadzorem sektora finansowego.
Odnosząc się również do kwestii zarządzania gospodarczego Guy VERHOFSTADT (ALDE, BE) pytał, czy Rada i państwa członkowskie są gotowe na zmiene procedury otwartej koordynacji, która prowadzi do powielania coraz większej ilości dokumentów. Zaproponował przyjęcie nowej strategii post-kopenhaskiej na rzecz walki ze zmianami klimatu. Strategia taka powinna opierać się na trzech elementach: osobie odpowiedzialnej za politykę przeciwdziałania zmianom klimatycznym, trójstronnym porozumieniu z USA i Chinami oraz wspólnocie interesów z USA, takiej jak choćby system handlu emisjami.
Daniel Cohn-Bendit (Zieloni/EFA, FR) przestrzegał, że rozwój gospodarczy może sam w sobie stanowić zagrożenie dla klimatu. "Jeśli nie będziemy rozmawiać o tym, jakiego rozwoju chcemy dla europejskiej gospodarki, popełnimy te same błędy", powiedział. Zdaniem szefa Zielonych, najskuteczniejszą bronią w walce ze zmianami klimatu jest podnoszenie efektywności energetycznej i oszczędzanie energii. Zaproponował podniesienie wskaźnika wzrostu wydajności energetycznej do 30% i opracowanie projektu rozwoju komunikacji tramwajowej, który przyczyniłby się do stworzenia miejsc pracy i rozwoju ekologicznych środków transportu.
Timothy Kirkhope (ECR, UK) powiedział, że "ustanawianie obligatoryjnych wskaźników ekonomicznych i ich egzekwowanie poprzez sankcje nie jest w obecnej sytuacji odpowiednim rozwiązaniem i "pachnie socjalizmem". Zapatero odpowiedział, że zamysłem tej propozycji nie było zwiększanie kontroli państw członkowskich, a raczej wzrost konkurencyjności. Jak zauważył, 27 odrębnych struktur gospodarczych nie będzie w stanie stawić czoła konkurencji na rynku globalnym.
Willy Meyer (GUE/NGL, ES) uznał, że program premiera Zapatero "nie rozwiązuje głównych problemów gospodarczych. Trzeba silniej interweniować. Pan proponuje rozwiązania ze starej szkoły, które rozmontowują europejski model socjalny".
Marta Andreasen (EFD, UK) wspomniała o nadużyciach na rynku nieruchomości w Hiszpanii. "Parlament przyjął trzy sprawozdania w tej sprawie, a nadal nic nie zrobiono", stwierdziła posłanka i wskazała kilka przykładów z jej okręgu wyborczego, gdzie doszło do wyburzeń zamieszkałych domów położonych w nadmorskiej okolicy.